Kolego zanim kogoś nazwiesz oszustem lub nawet zapytasz się czy nim jest, to najpierw popatrz się na siebie. Straciłeś bo sprzedałeś. Tu wszystko o tej spółce jest w raportach i w internecie. Zaufania brak i wszyscy wiedzą dlaczego, ja też. Giełda to jednak przyszłość i zawsze ale to zawsze ryzyko. Więc możesz nazwać mnie ryzykantem że inwestowałem tu po 2,xx i 3,xx, lecz nie obrażaj mnie pytając czy jestem oszustem. Gram za swoje i nikomu tu złotych gór nie obiecuję, ale nie tak jak ty obrzydzam spółkę bo się pomyliłem i nie wyszedłem jak były trzy okazję. A to że od długiego czasu masz te same argumenty i nic nowego nie wnosisz ma znamiona trolingu. Więc, czy jesteś dirt trolem.
ps
Z porażką trzeba się czasami pogodzić