Jeżeli stracił, bo sprzedał, to niech gra gdzie indziej bo płakanie do rękawa nic nie da, humor whyski poprawia. Lecz polska wiejska mentalność bierze góre.
A co do spółki to jak mówisz była nawet po 2,12 lecz potem tylko spadek i dwa spekulacje wystrzały do 1,4 i do 1,5. Zaufanie akcjonariuszy trzeba odbudować i to główne, trudne zadanie. Lecz przy ich produkcie w każdej chwili może coś wydarzyć się nieoczekiwanego i może się tu wszystko wydarzyć, nawet 5,XX lub więcej. Na razie pilnują 3,XX.
Pozdrawiam