Co mam Ci odpisać, można by rzec że Kcionc mnie tu nasłał (zresztą brachol też ma banana wyżej niż sufit) a że spółka prosta jak cep to i zarabianko w miarę godne co roku było. W tym roku cpar oszust jeden miał olśnienie i zrobił interes na wiele lat zaskakując wszystkich bo i nawet trole się pogubily i nic nie pisały. Teraz będąc nieco zarobiony :) stwierdzam że w tym jednym wyjątkowym przypadku kot się przy jednej dziupli wyzywil... A perspektywy są wyjątkowo i zaskakująco twarde i fundamentalne co czyni moje zdziwienie i zaskoczenie wyjątkowym - z koofna rodzi się motyl...