Jak czytam wasze wypowiedzi to ręce opadają. Ile wy macie lat? Poziom dyskusji żenujący, argumenty jednej i drugiej strony żenujące,"prognozy" też z dupy. Weźcie przeczytajcie jakąś książkę, może jakiś spacerek zaliczcie bo serio tylko się tu kompromitujecie. ( A osoby piszące coś w stylu buahahahaha, to już w ogóle dramat.) - Kojarzą mi się z takim patusem z osiedla po siódmym wojaku. Nie pozdrawiam