Problem jest taki, że to pitolenia zaczęli Kajko&Koszko, którzy uważają się za ekspertów a nie nie wskazuje, że nimi jesteście ;)
Greg - skoro jest takim ekspertem Astorii posiadającym tak dużo akcji o których wspomniałeś to doskonale powinieneś sam wiedzieć po ile możesz sprzedać akcje. Na kilku innych spółkach widziałem podobne wypisywane przez Ciebie bzdety, które ni jak miały się do obecnej sytuacji spółki.
Wrzucane analizy przeze mnie nie miały na celu naciągać nowych akcjonariuszy tylko pokazywać aktualną sytuację spółki, która zła nie jest. To chyba logiczne i każdy tego się domyślił