Niemusiałoby tak być ale na życzenie tak się dzieje.
Spółka mogłaby robić dziesiątki milionów przy marży 20-30% gdyby tylko wykorzystała swój potencjał (maszyny, teren i hale) i moce produkcyjne. Przy szalejacych cenach materiałów można by było wycisnąć nawet więcej.
spłata obligacji byłaby kwestią 2 lat. Tym czasem tik-tak i czas mija a oni tkwią po uszy w szambie i jeszcze mówią że jest dobrze.
Kiedyś kabareciaż mówił - nie patrz za siebie bo ci z przodu ktoś przyje..e. tak mówił mój z radomia wój.
czy wójek nie miał racji?
Może zaczną wkońcu działać na 100%
Mimo wszystko życze im powodzenia