Podpisywanie przez ERBUD S.A. kolejnych umów staje się dla tej spółki coraz bardziej ryzykowne. ERBUD S.A. ma na tyle fatalną opinię dotyczącą m.in. wymuszania na podwykonawcach niekorzystnych dla nich ugód (zwykle przed zakończeniem robót). szantażowania karami umownymi, odmów zapłaty oraz bezprawnego, złodziejskiego przejmowania na budowie materiałów budowlanych ogromnej wartości będących własnością podwykonawców, że zachodzi uzasadniona obawa niedokończenia rozpoczętych budów, a podwykonawcy którzy pozostaną na budowie do końca o należnych im pieniądzach będą mogli zapomnieć, w nagrodę za solidność.
Tylko trzech członków zarządu ERBUD S.A. jeszcze w 2016 r. miało łącznie zawieszonych 27 spółek, ile to oszustw i przepoczwarzeń trzeba było dokonać zanim spółka ERBUD S.A. trafiła na GPW.
Liczne sprawy sądowe i internetowe ostrzeżenia podwykonawców przez ERBUD S.A. również nie wróżą tej spółce nic dobrego.
Akcje spółki z każdym dniem pikują w dół od prawie 107 zł/szt do 20 zł/szt. obecnie. Firmy będące podwykonawcami ERBUD S.A. już w tej chwili dla pewności powinny wystąpić do sądu o zabezpieczenie swoich roszczeń i absolutnie nie powinny wykonywać niczego na swój koszt, bez uprzedniej zapłaty z góry. Najlepiej nie czekać, aż akcje ERBUD S.A. będą po złotówce.