A pisałem jakiś czas temu, że może się okazać, że pozbud wcale się nie odwoła i PKP zrobi nowy przetarg.
A teraz gramy już w otwarte karty to raz, a dwa i flacja. Także może finalnie się okazać, że pozbud jeszcze raz wystartuje i pod iesie cenę o np. 40-50 mln zł i wygra. No cóż że strony PKP to strzał w kolano, ale kto w państwowych firmach liczy pieniadze.
Chciałbym zauważyć, że takie np. 40-50 mln zł to ok. 1 zł zysku na akcje i może oznaczać podwojenie zysków.
Ja liczę na ok. 32 mln zł zysku za 2021. Za 2022 ok. 45 mln zł.
Za 2023 ok. 55-60 mln zł.
Za 2024 ciężko oszacować, bo wtedy dojść powinny zyski z baterii a tam zyski bez podatków, do tego wirtualne magazyny energii i rozliczenia sprzedaży farm. Wtedy może być bardzo grubo a to tylko 2 lata z haczykiem.