Czytając sprawozdanie kwartalne i faktycznie analizując zyski, płynność, zapasy zobowiązania to wycena nawet jak na trudne czasy jest jakaś absurdalnie niska, szczególnie że w samym III kwartale przychody już ruszyły i były o 17 % up r/r. Kredyty małe, biznes ułożony i w zasadzie dość perspektywiczny. Prezes nie wygląda mi na gościa, który chce zdołować spółkę i ją zdjąć z giełdy po taniości, a kilku takich światłych Januszy na GPW można by poszukać. Dywidenda jest wypłacana. P/E karykaturalne. Gdzie jest więc haczyk ?