Biorąc pod uwagę dostępny kapitał, koszty stałe i ich fabrykę-muzeum której w żaden sposób nie da się rozbudować szanse na zyski są zerowe. Potrzeba by naprawde dobrego biznes planu żeby jakoś to ogarnać. Niestety połowe kapitału który zebrali od inwestorów już udało im się wydać na "pensje dla pracowników OLYMPu". Wygenerowanie przychodu na poziomie 250 tys przy stracie 400 tys w firmie w której nie ma żadnych inowacji samo w sobie powinno zapalać czerwoną lampkę. Te maszyny o wartości 250 tys upitoliło dwóch spawaczy w jeden weekend.