Dlatego, że w przyszłym roku płace minimalne wzrosną o 20%, ceny energii o 300%, a dolar będzie kosztował między 5-6zł.
Przychody też spadną.
Jak przy relatywnie tanim dolarze, niskim koszcie pracy i energii ledwo 2mln na kwartał kręcą, to w przyszłym roku będzie dramat.