co się dziwisz. Trudne czasy przed nimi. Z jednej strony spadnie popyt, wino nie jest towarem pierwszej potrzeby. Rosną im koszty zakupu, bo EUR i USD blisko wieloletnich maksimów i to się szybko nie odmieni.
O spółkę jestem spokojny, ich bilans, kapitały, gotówka, niskie zadłużenie - są odporni na trudne czasy, ale wyniki się załamią na wiele kwartałów.