Oczywiście, że również liczę, że końcówka roku pozwoli istotnie zwiększyć zyski (w stosunku do dotychczasowych). Bardziej jednak spodziewam się rekordowego 4Q, w trakcie którego będą przetwarzać zebrany słonecznik (swój i innych) i sprzedawać olej. Chodziło mi o to że nie widzą żądnego zagrożenia aby zysk mógł ulec zmniejszeniu, a tak naprawdę jego poziom już uzasadniłby solidne wzrosty. Innymi słowy, kurs winien dynamicznie wzrastać niezależnie od tego, czy zyski z przetwórni okażą się już w tym roku wysokie.