Kupowanie akcji spółki, która przynosi straty i wciąż rozwodzi się na temat przyszłych możliwych i potencjalnych jedynie zysków do tego w dziedzinie niezbadanej dotąd jest błędem (żeby nie rzec głupotą) i nie jest komunałem. Spółka może być wyceniona nawet przy wskaźniku C/WK 20 lub 100, ale jeśli przynosi stopę zwrotu z dywidendy 10% to to jest dobra spółka i dobry zakup - i to nie jest komunał.
Sprzedaż audiobooków to nie musi wcale być dobry biznes - bo za chwilę pojawi się coś nowego co zmiecie je z rynku. Co? Nie wiem, ale z technologicznymi bajerami tak bywa. Umarł rynek kaset VHS, umiera rynek płyt CD - skąd wiadomo kiedy będzie tak z audiobookami? K2 i akcjonariusze ponieśli koszty i co z tego (poza skromną dywidendą przed rokiem) mają? Czy wiadomo, że zdążą zarobić przed jakąś technologiczną rewolucją? To samo dotyczy Oktawave - zagwarantujesz porządną stopę zwrotu dla akcjonariusza K2 w postaci dywidendy?
Co do bmp mam zastrzeżenia co do tego jakim jest akcjonariuszem na podstawie jego poprzedniej obecności w K2. Pisząc o inwestorze mam na myśli taki fundusz, który jest właścicielem pakietu np. w Ambrze; bmp zachowuje się jak "kot z pęcherzem" - kupi trochę taniej, dodrukuje sobie (emisja z 2012) taniej i sprzeda jak tylko cena akcji pójdzie trochę w górę. Ta jego nieobliczalność szkodzi drobnym akcjonariuszom, bo nikt nie wie po jakiej cenie bmp będzie chciał wyrzucić swoje akcje. Potrzebny jest akcjonariusz, który przejmie spółkę i będzie konsekwentnie realizował strategię i nie zagrozi zrzutem pakietu, gdy tylko cena akcji wzrośnie o 50%.
Na razie sytuacja wygląda tak - na "rozwoju" Audioteki i Oktawave korzysta tylko garstka osób zasiadających w zarządach i radach nadzorczych spółek z grupy - pieniądze przepływają ze spółki do spółki, a akcjonariusze K2 liczą straty i słuchają pieśni o świetlanej przyszłości chmur i piosenek z netu, które już wkrótce odtworzy nawet pralka lub przenośne żelazko (trochę przekoloryzowałem).
Do tego główny akcjonariusz przebąkuje o zrzucie pakietu - fundusze OFE czy TFI drugi raz się nabrać nie dadzą i owszem przejmą te akcje, ale po 10zł, a nie po 20zł.
Czy to są komunały? Spółka ma wypłacać dywidendę!!! Od obiecanek na GPW mamy Krauzego, Króla im podobnych.