Ragnar rozgrywa papier, żeby zrobić up, trzeba mieć łancuszek (ekipę) pod wysoką świecę. Było testowane czy batoniki będą brane przez ulicę i gdy się upewnili że papier jest martwy to poprzerzucali na odpowiednie worki bez ryzyka zabrania przez taką spekułę jak forumowicz Mareen którego filozofią bytu na papierze jest kręcenie kółek. Wierzcie mi nie po to Ragnar wchodził żeby zaliczyć -50%. Akumulacja potrwa jeszcze chwilę ale wykres kończy się już rysować. Pamiętacie ostatnie wybicie z okolic 3 zł na ponad 5 zł? Wtedy Piotry, Ricarda i inni zapadli się pod ziemię na wiele dni a weszły nicki naganiające. Wcale się nie zdziwię jak są to jedne i te same osoby, blisko powiązane z grubymi (jawnymi i ukrytymi) na papierze.