W tej chwili jest taki zamęt wokół spółki że musi opaść kurz i nastąpić stabilizacja zanim ktoś tu z grubymi pieniędzmi wejdzie. To co tu się działo jest zupełnie szalone i nienormalne. Powód podany przez byłego już udziałowca musi jakoś zostać potwierdzony. Może spadkiem dziennych obrotów. Jeśli tak się stanie, to droga otwarta do trzy a może i czterokrotnego wzrostu. Tak to widzę.