Chłodny, wygląda na to że Twoja frustracja osiąga zenit. Ty tu nie rób za moją niańkę. Siedzę tu od dłuższego czasu i jeszcze posiedzę. I zdaniem frustratów nie będę się kierował. Tym bardziej, że nie wiesz najpewniej co się zadziało pół roku temu i jakie to ma przełożenie na dziś i jutro. Więc daj sobie spokój, idź na piwo, bo sobota i wyluzuj.