może lekko sfrustrowany...
ja uczę się cierpliwości , pokory i nabieram doświadczenia.
Benjamin Graham radził: nie śledzić notowań. kupować na zawsze.
nie trzeba być aż tak zasadniczym, ale dobrze jest zachować dystans do rzeczywistości
i koniecznie dywersyfikować.
jutro być może odkuję się na GPPI, a patek niech dojrzewa do wzrostów.
to trochę jak wędkowanie.
zredukuję tylko w przypadku naprawdę złych informacji.
przegrane przetargi na wyciągniki to chleb powszedni i nie trzeba ich sobie brać do głowy.
pozdro