Moska polecił Kliniewskiego w 2009 później on załatwił sprawę i widać że w tym jest też nasz pan obecny R. Czyli po Spółce. Po co wprowadzać nowa spolke na giełdę i gimnastykowac się skoro można łatwo załatwić obecną istniejącą na gpw.Jest taka piosenka grana przed teleturniejami w radiach "Many, Many, Many..."