Może masz słuszność w swojej analizie, ale wtrącając kilka kontrargumentów (Nie staram się negować, chce tylko przedstawić inny punkt widzenia):
GSS: Co oznacza niskie zainteresowanie? Jakie wskaźniki pokazałyby, że zainteresowanie jest na zadawalający poziomie i jak stwierdzić jaki poziom jest zadawalający ? Patrząc na czyste fakty: Zarówno GSS jak i DLC przez dwa pierwsze dni (sprzedawane oddzielnie) były w top100 bestsellerów na steam. Peak graczy za ostatnie dni skoczył dwukrotnie. Słabe oceny samego DLC, fakt, firma kolejny raz daje ciała na poziomie jakości dowożonego produktu. Przed premierą ostatniego DLC, GSS na dotychczasowych promocjach sprzedawał się w przedziale 100 - 400 jeśli chodzi o listę steam.
Dotychczas wszystkie rozpoczęte projekty były finansowane wyłącznie z przychodów z samego GSS + małych DLC. Obecnie duże DLC co kwartał. Każde z nich wygeneruje jakąś tam gotówkę. Nie wiemy tak naprawdę jaki jest koszt każdego z tych DLC, więc trudno założyć jak przełoży się to na zysk, ale skoro obecnie sam GSS + 2 DLC przez 2 lata utrzymywały równowagę między kosztami, a zyskiem to zwiększenie efektywności wydawania produktów raczej nie wpłynie negatywnie na uzyskiwane przychody firmy...
WS: Tu zgadzam się, że totalnie niezrozumiałe jest jak, nawet w EA można wypuścić produkt w takim stanie, tym bardziej, że w ciągu 2 tygodni część większych problemów/błędów została usunięta. Świadczy to o tym, że obecne sposoby weryfikacji jakości produktów nie sprawdzają się i firma powinna wyciągnąć wnioski. Czy uwalanie projektu na tym etapie ma sens ? Ciężko ocenić. Czy brak przedstawienia kosztów to ukrywanie informacji przed inwestorami ? Z jednej strony tak, ale z drugiej pracę nad produktem nie zostały zakończone, więc obecny koszt nie jest kosztem finalnym. Czy gra jest totalnym nieporozumieniem ? Tutaj raczej postawiłbym tezę, że produkt ma potencjał tylko został on zasłonięty błędami, które powinny zostać wyłapane przed premierą gry w EA. Bazując na informacjach publikowanych przez spółkę, to lwia część produktu, który jest już zrealizowany nie został oddany jeszcze graczom i stanie się to dopiero przy kolejnych aktualizacjach. Zakładam, że firma spodziewała się masy błędów i wolała wypuścić mniejszą część świata który stworzyła i na niej wyłapać błedy, co mam nadzieję przełoży się na poprawienie ich dla części rzeczy które ujrzą światło dzienne w przyszłości.
Pozostałe projekty: Je też trzeba brać pod uwagę. Bo obecnie koszty to nie tylko GSS i DLC + WS, ale dochodzi jeszcze kolejna gra z uniwersum GSS + Airport Contraband realizowane przez podwykonawcę. Dochodzą projekty wydawnicze (Chodź zakładam, że tutaj zysków jakiś astronomicznych nie będzie).
Firma z zespołu który męczył bułę nad jedną grą przeszła do zespołu realizującego kilka produktów jednocześnie. Wszyscy każdy nowy produkt oceniają przez pryzmat sukcesu GSS, a dobrze wiemy, że takie sukcesy zdarzają się na rynku rzadko. Porwali się na survival w otwartym świecie z grafiką na poziomie i możliwe, że odbije im się to czkawką, ale z drugiej strony należy pamiętać, że w końcu wzięli się do roboty i zaczęli wydawać rzeczy, które nie tylko generują koszty, ale także przychód. I możliwe jest, że gotówka nadal będzie topnieć, ale trochę wolniej, bądź liczba produktów spowoduje, że pomimo nieoszałamiającej jakości jednak ten zysk kwartalny będzie rósł...