"może", "powinny", "chyba" - jak widzisz dużo założeń poczyniłeś/aś :)
Podsumowując, według mnie:
- jak ma być wykup to prezesina zorganizuje podpisanie umowy z orlenem jak i zaistnienie wszystkich innych tak ważnych cenotwórczych zdarzeń tak, że nie będą miały miejsca przed wykupem
- jak ma nie być wykupu tylko zbiera się akcje pod przyszłe wzrosty to po prostu to nic nie zmienia w schemacie działania sternika, który zaniża jednocześnie zbierając co może (akumulacja będzie trwać dopóki nie uzbierają tyle akcji ile chcą, albo nie będa mogli dłużej) - tak czy inaczej wtedy również wszystko co cenotwórcze będzie opóźniane ile i jak się da