Tak sobie na spokojnie patrzę i jakoś nie widzę szału na EM. Coś czuję że dla Janków okolice wczorajszego szczytu to chyba już dużo i jednak mogą manewr wywinąć. Dolec już w okolicy zera. A czy jest się z czego cieszyć odłożenie problemu w czasie a Trumpek działa wytoczył a jak dostał kontrę to jakoś zmiękł.
Coś czuję że zbyt wiele nasz byczek jutro nie pokaże. Choć życzę jak najlepiej L-kowiczą niech by co niektórzy trochę się odkuli.
A mi to wszystko jedno co będzie bo BP. Choć nawet dynamiczne odbicie było by mi na rękę bo było by co grać bo potencjał do spadku się chwilowo wyhamował.
Nie chcę krakać ale skóry na niedźwiedziu bym nie dzielił niby odpuścił po 16 ale odpowiedniego poziomu pilnował a byczek w końcówce dużo się cofnął. Czasem się należy stroną odpoczynek i to chyba dobre miejsce