Zamiast pisać głupoty wystarczy przeczytać cały artykuł. Jest napisane ze bank wypowiedział kredyt nadużywając swoich praw i zażądał zwrotu pieniędzy. Wróble poinformował wierzycieli o poślizgach w płatnościach ale jeden z nich po lewym nakazie sądowym zrobil zajęcie na całym majątku spółki paraliżując ją kompletnie. Wyborcza pisze ze zostały dostarczone do nich dowody. A wy wierzycie CFI które bez dowodów rzuca oskarżenia. Ja przeczytałem cały artykuł ... a Wy nagłówek