Nie widzę zbyt wielu optymistów ani zainteresowania spółką, obroty też mizerne. Jeśli gra się zwróci, to dopiero będzie można mówić o małym sukcesie. Niska kapitalizacja i obecność Ultimate Games w akcjonariacie przemawiają za tym żeby trzymać jakiś skromny pakiet na wypadek gdyby im wypaliło.