Panowie źle mnie zrozumieliście, ale wytłumaczę. Jeśli spółka nie znajdzie kogoś na emisję, to oczywiście zbankrutuje, ale nie zmienia to faktu, że może się to okazać najbardziej płodnym okresem ESPI w jej historii, tak powiedzmy do listopada. Braku inwestora nie muszą komunikować... Po co, nie muszą? Ale co to za problem znów wznowić badania Cuffix (ile to już razy robili, serio ile??? :D) albo podpisać jakieś mikro przedsiębiorstwo na sprzedaż organiczną CSS i OC w Wenezueli, czy innym Batustanie. O albo najlepsze napisać, że toczą się rozmowy w sprawie właśnie Cuffixa lub LMA z wieloma zainteresowanymi. Czemu tych produktów nie wpisali w LOI? Na wszelki wypadek zapewne! Taki duży problem napisać maila do CTO? Kto wie, może nawet uda się Ani dodzwonić!
Jaki im pozostanie wybór? Aktywów nie wyciągną przez zabezpieczenia banku (case Cambridge odpada), mogą tylko upłynnić akcje. To wam je wżenią tymi komunikatami. Tylko MAR będą miały większe wolumeny. Jeszcze 10 mln jest do sprzedania i Marek Skorobohaty może nawet wymieni tego Volkswagen Tiguana na coś z większym pazurem. Mrał.
No i Panowie co się stało z pozwem od Shaia? Wspominał chyba o milionie dolarów! Milionie! Dalej analizują jaką jurysdykcję wybrać? Z perspektywy czasu jest to kompletna kompromitacja, ale Bici. Nabici w Bici. A wiecie, co jest najśmieszniejsze, że nawet zarząd w to uwieżył :DDD Mimo wszystko ciekawe co z tymi serwisowymi umowami. Niby jest tam coś stratny Shai, ale może odbił na konsultingu z bankiem i sprawami sądowymi Orona.
Dobra koniec wróżb, może zaskoczą i się odwiesicie.