No i niestety horror trwa dalej. Spółka zawiesza działalność produkcyjną, a prezes ucieka ze stanowiska po tym jak wysypał się PKC ze swoich akcji. W zarządzie zostaje Rafał Szymański i... back-catalog. Z obecnego portfolio będzie wpływać jakieś 200-300 tys. zł miesięcznie, więc pozwoli to naprostować finanse. Tylko pytanie co dalej? Czy jakieś zewnętrzne studio weźmie się np. za Agony 2, a Madmind dostanie np. 25% z tytułu posiadania IP? Czy za mały wkład własny wezmą się za wydawanie nowych gier? Na razie spółka warta +/- 4 mln czyli to co jeszcze zdąży wpłynąć z back-catalogu.