Tylko najlepsi płyną dalej. Ci którzy uważali się za znawców GPW już są za burtą i czekają na koło ratunkowe. Pokład opuszczę z podniesioną głową przy 21.40. Wyniki spółek już dawno przestały mieć znaczenie przy wycenie giełdowej a kursy kształtują wydarzenia polityczne oraz spekulanci.
P.S.
Jak się jest dobrym sportowcem to nie znaczy że ma się monopol na wiedzę w innych dziedzinach. Pan Gortat jest tego wymownym przykładem.