W arkuszu zostały dwa zlecenia kupna, łącznie na czterocyfrową kwotę, normalnie szał. Po drugiej stronie jest niewiele lepiej, płynność spólki jest opłakana, kurs musi mocniej ruszyć się w jakąkolwiek stronę aby cokolwiek pojawiło się w arkuszu.
Jeśli za tym zleceniem stała wiadoma osoba, powinna zaraz ujawnić się, bez względu na to czy robiła to osobiście czy jako MCI Management albo MCI Capital, a wtedy wszystko się wyklaruje. Akcjonariat jest już wymęczony, Ci co mieli oddać w większości już to zrobili, Ci co jeszcze nie, przy następnej zwałce wywalą jeszcze trochę.