Takie firmy nie są głupie i jeśli nie widziałyby przyszłości to sprzedałyby swoje udziały dużo wcześniej i zastosowały stop-loss. Mało tego samo ING nie zwiększałoby dwukrotnie swojego zaangażowania w spółkę i to w czesie gdy za Newag płaciło się grubo ponad 20zł. Bardziej byłbym skłonny uwierzyć, że wiedzą więcej on nas małych inwestorów i właśnie przez chłodną kalkulację na przejęciu zarobią więcej.
Weźmy hipotetycznie pod uwagę 2 scenariusze przejęcia przez "obcy kapitał":
Scenariusz I: Obecna sytuacja: kurs zwalany do niskiego poziomu. Inwestor robi wezwanie powiedzmy za 20zł jak myślisz ile pozyskałby taki Siemens procent z 36% które znajdują się w posiadaniu inwestorów indywidualny?
Scenariusz II: Kurs nie jest uwalany i utrzymuje się na stałym poziomie powyżej 20zł. Inwestor robi wezwanie za 20zł i ile myślicie w takim przypadku pozyskałby procent udziałów od inwestorów indywidualny?
Takie rzeczy nie są możliwe? Tylko popatrzcie co zrobiła Energa z Bogdanką...
Wiem że jest to tylko gdybanie i być może jedna z kolejnych nietrafionych teorii spiskowych o celowym zwalaniu kursu.
Być może wszystko jest wywołane przez akcje pracownicze, które małym strumieniem powodowały zsuwanie. Bo chyba nikt w tej chwili nie "realizuje zysków" :-)
Najbliższe miesiące pokażą jak jest na prawde i kto miał dobre przeczucie a kto nie.
Ja kibicuje Newagowi zarówno jako inwestor jak i Polak który nie chce żeby został wyprzedana jak wiele dobrze zapowiadających się firm.