Teraz widzicie jak likwidowano wydobycie węgla w Polsce. Nie brakiem zbytu tylko KARAMI. Za emisję, za cokolwiek, byleby upodlić Polaków. Zwycięstwo Solidarności to w latach 90-tych tysiące ofiar samobójczych po utracie pracy i mieszkań. Zwycięstwo Solidarności to zlikwidowanie całkowicie polskiego przemysłu i polskich robotników zrobiono parobkami , aby jako najtańsza siła robocza harowała w montowniach obcego kapitału w Polsce bez żadnego przywileju. Zwycięstwo Solidarności to wprowadzenie Polakom kapitalizmu zwanym demokracją. I te wszystkie zasługi tej Solidarności to praca agentów styropianowych, którzy za dolary wyprzedali kraj obcym i zrobili z niego folwark z parobkami na smieciowkach harujący za grosze wzbogacając obcych kapitalistów. Zwycięstwo Solidarności to było bezrobocie, bezdomność i dramaty ludzkie gdy nasi bonzowie styropianowi żyli z klerem w luksusie gdy sami przy korytach na przemian siedzą i mówią o jakieś demokracji. Czy bycie posłem przez 30 lat to można nazwać jakąś demokracją ? Polacy robotnicy gdy ich pan z wąsem namawiał, aby rozwalili swoje zakłady pracy, aby stali się później bezrobotnymi, krzyczeli precz z komuną, a gdy już obalali tą komunę stali w Pośredniku za zasiłkiem groszowym lub byle jaką pracą za byle jaką płacę. A Ci, którzy ich tak wykiwali śmieli się z nich, że ich tak wykiwali i wsadzili do śmietnika