Pytanie tylko czy im się to skutecznie uda?
Aby zrealizować ten plan do końca ( początkiem było niewątpliwie sztuczne dołowanie kursu przez dwa lata ) muszą jeszcze skupić ten milion akcji. Fundusze zapewne nie odpowiedzą na ofertę, bo by zarządzający musieli się gęsto tłumaczyć, dlaczego sprzedają akcje po 6,8 zł podczas gdy spółka kupowała je do umorzenia po 11 zł.
Kto teraz im sprzeda milion akcji po cenie stanowiącej 75 % ceny emisyjnej sprzed 10 lat, podczas których to spółka niesamowicie się rozwinęła? Oczywiście nie mam złudzeń, że tak długie dołowanie kursu zrobiło swoje i są zniecierpliwieni i wk...wieni i mają wszystkiego dość , akcje sprzedadzą z uczuciem ulgi, że to 6,8 zł a nie poniżej 5 jak to było ostatnio.Ich święte prawo.
Ja nie mam tego dylematu . Kupuję dalej z nadzieją na sowitą dywidendę za pięć - dziesięć lat bo " powtarzam Wam" - to lepsze od PPK, a o emeryturze myśleć trzeba już dziś.A ze kurs niski to trudno. Kupuję za 500+ miesięcznie i mnie dzisiejszy kurs wali.Mam tylko nadzieję, że za pięć lat znowu będzie po 11 zł.
Pozdrawiam cierpliwych.