Wracam,a właściwie właśnie pożegnałem Sygnisa uczciwie sprzedając od 1-2 mcy. Startupem byli,marzyli o górach, a weszli póki co najwyżej na nizinę denną:( eh, świetlane czasy 3D itd mogliby robić chyba "drukując" pomysły i tyle ma dziś) Wdł mnie nie wykorzystali NIC wchodząc tyłem na giełdę. oddałem to moje i kurs to oddaje dziś a strata? Cóż,poleciała w soczyste walory, powodzenia, jak ktoś śledzi złamanego bankiera to gdzieś coś czasem piszę kulturalnie. Powodzenia