Wydaje na suple 200-300zl miesięcznie. Wiesz ile razy kupiłem je w sklepie stacjonarnym? Ani razu :) Nie mam na to czasu jak większość ludzi. Dni wolne nakręcają sprzedaż online. Fakt że długi weekend to głównie grille i browary ale od poniedziałku wjadą spalacze tłuszczu bo przecież musi być forma na wakacje. Padnie jeszcze wiele rekordów sprzedaży.