Nie wiem kto sternik na tym statku a szczegolnie z bankiera, ale lajba tonie marynarzu. Licze ze sie gwardia zmobilizuje, pod wplywem ''czegos'' i ruszy szturmem up. Kazdemu zalezy na plusie , ale jednak bez kapitana kazda lajba utonie. Takie prawa ryku. Troche tu posiedzimy ;p Ahooj kamraci