żaden sztab...wystarczy poprosić kilkanaście osóbz z władz MSX plus trzy osoby z Tarantogii (wszyscy to Polacy) - ich przesłuchanie to maksymalnie 5 dni czasu plus kolejne 5 dni na konfrontację ich ze sobą przed Prokuraturą...sprawa wyjaśni się (rypnie) w niecałe dwa tygodnie...wg mnie obie strony mają wiele za uszami i to powoduje stan bezwładu, gdyby tylko jedna strona była tą niedobrą to lata temu sprawa by się wyjaśniła (w Tarantodze nie ma już poprzednich założycieli :))) ). Wg mnie zacząć trzeba od ponownej wyceny kapitałów MSX w okresie kilku lat przed rozpoczęciem biznesu mongolskiego...tam wg mnie jest początek i rozwiązanie...