Miałem przeczucie i w czwartek wyszedłem,wolę na razie być z boku.
najwyżej nie zarobię 10-20% ale też nie stracę.
wolę poczekać na rozwój wydarzeń.
jak zacznie rosnąć i będzie bezpieczniej to może wejdę.
niestety dług się powiększył,przychodzy trochę wzrosły,spadły koszty osobowe.
Coś się dzieje dobrego w firmie ale przeszacowania robią swoje,
na to nie ma wpływu.
Widac jak gwałtownie spadła wycena akcji na 60 zł.
Firma może upaść jak każdy podmiot zadłużony .
Wszystko w rekach obligatariuszy.
no i przydałaby się jakaś prywatna emisja na ratowanie firmy.
Zobaczymy jak jutro otworzy się Francja?
Coś czuję że wielu miało cichą nadzieję że będzie lepiej i stąd te ostatnie wzrosty.
Ale jutro pewnie dalej minus,pewnie zjedziemy do ok 30 zł i tam będzie znów kiszonka.
A potem albo w dół do zera-bankructwo albo drugie Immo.