Jeszcze nie wszystko stracone zobaczymy czy SP ulegnie naciskom karierowiczów politycznych czy nie. Powinni dla czytelności zrobić licytacje tak jak zrobili to z Zetpezet i wtedy jest jasne kto da więcej ten kupuje. A ciekawe kto stał za tymi dwoma firmami- cos mi tu pachnie przekrętem a nagonka na Pepees to tylko po to aby ich wyeliminować z przetargu aby mógł kupić "ktoś" za marnych parę milionów zł. szkoda że podali cen jakie zaproponowały poszczególne firmy. Ciekawe gdzie byli Ci posłowie-obrońcy gdy np. słabszy Tarnów przejmował Puławy?