Żadnej dywidendy nie będzie i dzielenia się kasą z akcjonariuszami. Ta firma to nie jest przytułek dla głodnych i spragnionych, tylko dominium Książkowego, który ją wyssie do ostatniej kropelki, dopóki ktoś jeszcze jest wkręcony w jego obietnice o dywidendach, nowych umowach itp. Amen!
Scenariusz wysysania jest realizowany od spin offu, a dywidenda która wpadała nam do kieszeni za rok 2017 to "koszt" sfinansowania całej operacji.
I tak ja tą spółkę i jej głównego akcjonariusza postrzegam. Bardzo się zdziwię jak trafi do Was jakaś uczciwa dywidenda. Poczytajcie sobie w necie o mglistej historii początków kapitału prezesa...