Czas chyba zacząć poważnie gadać o tych co zwalają kurs swoimi śmiesznymi ilościami. Szczerze powiedziawszy krew człowieka może zalać jak się widzi niektóre transakcje. I to ciągłe podstawianie po 1000 sztuk, 200 sztuk itp. Nie wiem czy wczoraj nie przyuważyłem nawet osobnej transakcji dosłownie na kilkudziesięciu sztukach (oczywiście wywalonych). Zachęcam do dyskusji o tym, bo z zupełnie chorego powodu nie rośniemy. Wiem,że wszyscy chcą jak zwykle,żeby wzrastało-ale ta przecena przy obecnych warunkach rynkowych trwa już trochę przydługo.Może przyszła pora, aby z tym skończyć.