> nie wiadomo jak rozumieć tą wypowiedź.... - otóż to! Nie ma wyjaśnienia! Napisałem ogółem, żeby nie budzić podejrzeń
o podsuwanie skojarzeń. Przewodnia myśl jest taka, żeby nie ulegać sugestiom "pewniaków". Niejednokrotnie czytałem już: " sprzedałem/ kupiłem, bo Pan X namawiał, a teraz cierpię..."