Jest nędznie niestey. Pół roku jazdy w dół. Spółeczka z bardzo słabym i niestabilnym biznesem. Wycena 1,5 to absolutna bzdura. Niewiele dało pół roku naganiania. Ludzi tak, ale rynku nie da się oszukać. Pisaniem już nic nie da się zrobić. Spółka musi wziąć się do roboty. Ciężkiej roboty. Inaczej nic z tego nie będzie. Milion złotych na koncie i zakupy 30 tyięcu akcji przez wiceprezesa niewiele pomogą Na razie jest bliżej do 0,4x niż do wzrostów. Obym się mylił.