Przecież ta spółka ani przez chwilę nie była spółka publiczną, tylko imitowała taka. Mama, córka,syn, każdy ma swoją rolę w tej tragikomedii-niestety dla tych którzy uwierzyli w dobre intencje-. To kolejne wielkie oszustwo na GPZW, tutaj uknute przez Mirbud w celu zrekompensowania sobie wydatków na grunty nabyte w górce cenowej w 2008 r.