Mnie coś wewnętrznie podpowiada, że będziemy mieć z działaniami decydentów w Moonlicie pod jego przejęcie przez kogoś. A te działania, to podnoszenie wartości materialnej/księgowej spółki. Być może, ktoś im coś szepnął do ucha, że byłby zainteresowany, więc się będą/chcą licytować. Muszą mieć na względzie, że wielu zapłaciło za akcje Moonlita aż 5 PLN/sztuka. Sytuacja z Moonlitem, jest śmierdząca i winowajcy, dobrzy, ale jednak zawsze programiści, którzy kiedyś w przypływie natchnienia obwołali się domorosłymi marketingowcami, może poczuli smród u d...y? Model Builder to majątek, który o kilka lat wyprzedził swój czas. Opracowanie oświetlenia w grach 2D, było dotąd wartością intelektualną i właśnie, nagle zamieniają ją w wartość materialną. Silnik symulacji ruchów wody, który niebawem zostanie ukończony, to też wartość intelektualna póki co. Analizy Dog trainera, tak samo. Ta spółka jest wg mnie przepełniona wartościami intelektualnymi, a uboga w materialne. Trzeba więc dokonywać przeobrażeń jednych w drugie i mam wrażenie, jakby coś w tym kierunku właśnie zaczęło się dziać. A po co? Może po to, by być wartościowszym materialnie, by być silniejszym negocjacyjnie? Zaświadczam, że to tylko moje swobodne myśli!