Widzę, że ktos ma duże kompleksy - pewnie to ktoś z obecnego lub poprzedniego zarządu, a może któryś z lakalnych i pokonanych akcjonariuszy . Pomysł na biznes nie rodzi się z ksiązek, ale z inteligencji. Daleko mi do Wielkopolski ale blisko do zysków ze spółek w które inwestuję. Czas najwyższy na trochę inteligencji w tej firmie po 2 latach posuchy w zakresie pomysłów biznesowych.