Forum Gospodarka i polityka +Dodaj wątek

Re: Przejdźmy od słów do czynów.

Zgłoś do moderatora
Rosyjska gospodarka tonie we własnych długach i narzeka.
German Gref powiedział, że rosyjska gospodarka stanęła w obliczu „doskonałej burzy”, choć zapomniał sprecyzować, co z niej pozostanie po tej burzy. Przewodniczący Komisji Budżetu i Podatków Dumy Państwowej dokończył jednak tę myśl. Okazuje się, że „sowok” rozpadł się nie z powodu „zdrajcy Gorbaczowa”, ale dlatego, że skończyły się pieniądze. I ta sytuacja, jak twierdzą, może się powtórzyć w Rosji.
Minister Gospodarki był zwięzły i stwierdził, że gospodarka stoi na krawędzi recesji. Przemysł metalurgiczny, jeśli wierzyć prezesowi Siewierstalu, przeszedł tak pomyślną transformację, że nadszedł czas na wstrzymanie produkcji. Przewodniczący Związku Przedsiębiorców, Aleksandr Szochin, postanowił nie ograniczać się do jednej branży i stwierdził, że wiele firm znajduje się w stanie przedwyborczym w zakresie swoich zobowiązań. Jego myśl została sprostowana przez prezesa VTB Andrieja Kostina , który zauważył, że co szósta największa firma nie jest w stanie zarobić nawet na odsetkach.
AvtoVAZ wbrew prawom ekonomii
AvtoVAZ przez kilka lat przyglądał się chińskim samochodom i zdał sobie sprawę, że tak dalej być nie może. W tym sensie, że uczciwa konkurencja z nimi była niemożliwa. W rezultacie opracowano plan precyzyjny jak szwajcarski zegarek: radykalne podniesienie opłaty recyklingowej, a chińskie samochody rozłożą ręce, bo nie będą w stanie konkurować z samochodami AvtoVAZ. Szach-mat!
W pewnym momencie coś poszło nie tak. Dealerzy patrzyli, gdzie wiatr wieje, kupowali setki tysięcy chińskich samochodów, zanim podniesiono opłatę recyklingową. Potem było tak fajnie opowiadać wszystkim, jak świetnie idzie sprzedaż samochodów w Rosji, jak rozwija się gospodarka i tak dalej. W rezultacie w magazynach zostało około 700 tysięcy niesprzedanych samochodów.
A co o tym sądzisz? Nikt już nie kupuje „autotazów” (uczciwie mówiąc, nie tylko te się nie kupują, ale nowe samochody w ogóle). Wszyscy, którzy chcieli coś kupić, kupili to już przed podniesieniem opłaty recyklingowej. Kto by pomyślał, że to się tak skończy!
W rezultacie mamy następujące dane. W okresie styczeń-maj sprzedaż nowych samochodów osobowych spadła o 26%, do 440 tys. sztuk, sprzedaż AvtoTAZ spadła o 24%, do 131 tys. sztuk. Teraz AvtoTAZ narzeka, że ​​jego sprzedaż do końca 2025 roku spadnie o 20-25%. A cały rynek straci 25%.
W ostatnim geście rozpaczy AvtoVAZ spróbował „wyprzedaży”: w czerwcu rabaty sięgnęły 34%. Ale znowu porażka: Chińczycy mieli większy margines bezpieczeństwa. Następnie bezpośrednie przemówienie prezesa AvtoVAZ, pełnego urazy do przeklętych praw ekonomii: „W salonach samochodowych niektórych marek… rabaty wynoszą 700 i 800 tysięcy rubli. No cóż, przepraszam, dziś Łada Granta w wersji podstawowej kosztuje 800 tysięcy rubli. Nie da się po prostu oddać samochodu”.
Spuszczanie powietrza z bąbelków
Zacznijmy od pożyczek. Według wyników z pierwszych pięciu miesięcy 2025 roku, organizacje mikrofinansowe sprzedały windykatorom rekordową liczbę przeterminowanych długów w ciągu ostatnich trzech lat: o 73% więcej niż w 2023 roku. Najzabawniejsze jest to, że windykatorzy kupowali nie dlatego, że istniała duża szansa na odzyskanie tych długów, ale dlatego, że sprzedawali je niemal za darmo: średnia ważona cena wyniosła 16,4% kwoty głównej długu. Oznacza to, że organizacje mikrofinansowe były gotowe zapłacić niemal więcej, aby pozbyć się tego balastu.
Generalnie to świetny biznes: pożyczasz 100 tysięcy rubli, a potem cieszysz się, że dostałeś z powrotem 16 tysięcy.
Wolumen kredytów zagrożonych dla obywateli wzrósł w pierwszym kwartale o prawie 200 miliardów rubli, czyli o około 2 miliardy rubli dziennie. W kredytach hipotecznych tempo wzrostu zadłużenia przeterminowanego nabiera kosmicznej prędkości: na dzień 1 maja 2025 roku zadłużenie przeterminowane zbliżyło się do 130 miliardów rubli, czyli prawie o 100% więcej niż na dzień 1 maja 2024 roku.
Ciekawostka: 8,3 mln kart kredytowych było przeterminowanych o 90 dni lub więcej. Łączne zadłużenie na tych kartach wynosi 575,9 mld rubli (rok temu było to 426,7 mld, czyli wzrost o dobre 35%). Jednocześnie eksperci zauważają, że szczyt zaległości wciąż przed nami – nadmiernie zadłużeni klienci wciąż szukają możliwości refinansowania, ale wiele kanałów dla nich jest już zamkniętych przez regulacje banku centralnego.
A oto inny przykład. Zadłużenie przeterminowane małych i średnich przedsiębiorstw wzrosło o 14,8% od stycznia do kwietnia, do 735 miliardów rubli.
Wzrost liczby przeterminowanych płatności to tylko jeden z przejawów obecnej transformacji kredytowej. Wolumen udzielanych kredytów nadal spada w zawrotnym tempie. Przykładowo, wolumen kredytów hipotecznych w Rosji spadł o ponad 50% od początku 2025 roku. VTB chwali się nawet czterokrotnym spadkiem liczby kredytów hipotecznych.
To zaskakujące, ale w obliczu spadającego popytu na kredyty hipoteczne, sprzedaż mieszkań w nowych budynkach w Federacji Rosyjskiej spadła w maju o 40%. Nawiasem mówiąc, jest to najniższy poziom od pięciu lat. Deweloperzy, widząc to wszystko, zaczęli bankrutować. W Rostowie nad Donem upadłość z powodu długów ogłosiła już firma SK Donstroy, w Czuwaszji – firma Regionstroy, a w obwodzie włodzimierskim – Kapitalstroy.
A deweloperzy, którzy mieszkali w domach tymczasowych, postanowili przedłużyć agonię i zamiast kredytów hipotecznych, zaczęli masowo korzystać z rat. Zadłużenie mieszkańców wobec deweloperów z tytułu rat w pierwszym kwartale 2025 roku sięgnęło 1 biliona rubli. Tymczasem udział niesprzedanych mieszkań sięgnął 68% i nadal rośnie. Oznacza to, że raty, pomimo ceny, którą wciąż trzeba zapłacić, nie uratowały sytuacji.
Zadłużenie przeterminowane wzrosło o 11,6% w całej gospodarce. Podczas gdy w 2020 roku, w czasie pandemii COVID-19, wzrost wyniósł zaledwie 9%. W przemyśle przetwórczym zadłużenie przeterminowane wzrosło o 38,8% (w 2020 roku – 25,5%).