Opcje strategiczne to wykupić male hurtownie bio, z towaru i baz odbiorców a tym samym skupić sklepy specjalistyczne wokół siebie. Pytanie czy to wystarczy na tsk trudne czasy gdzie inflacja 17%, kursy szaleją euro oscyluje do 5 zł, surowce energetyczne podbijają ceny. A tu transport do klienta bije w ceny 300%wzrostu, transport od dostawców 300% wzrostu
utrzymanie 1000m2 chłodni oraz 8000 m2 hal i 1000m2 biura. Koszty energii ile 500% - 800%? Do tego koszty wynagrodzeń a i stopy % bo tam wszystko na kredytu obrotowym stoi. Jeżeli vos ukryją w kosztach inwestycji i przykryją tym straty to dziura w cash flow wyjdzie tak czy inaczej. Napewno zarzad dwoji troji sie w opcja strategicznych ale to nie są raczej aż tacy wizjonerzy jak się wydaje. To bardziej konserwatywna firm niż innowacyjna. Co sądzicie? Tylko proszę o rozsądne opinie a nie obrażające posty.