Od tego właśnie jest NC, aby rynek, przez który rozumiem wszystkich inwestorów, tych indywidualnych jak i tych instytucjonalnych, wyłapywał takie perełki jaką jest NCL.
Przy tym uważam, że bardzo nie doceniasz siły rynku "indywidualnego", tudzież ulicy, jak to się zwykło potocznie określać.