Mała jest szansa trafienia z wyjściem z papieru w idealny moment. Zawsze będzie albo za wcześnie, albo za późno. Dlatego, jeśli kolega rozważa wyjście, może warto wychodzić po małym kawałku, a resztę tortu zachowywać do pokrojenia na później?
Przy takim wzroście, jaki mamy na Sygnity, można tak dobrać parametry sprzedaży, żeby już przy pierwszym kawałku być na plus za cały zakupiony pakiet (nie wiem, po ile kolega kupił, ale zakładam, że już grubo ponad 100% zarobione) . Wtedy można spokojniej czekać i odkrawać po kawałku - mniejszy stres, że reszta tortu się zepsuje;)