Może nic nie wiedział tylko spekulował. W przypadku Protektora gdy kurs był poniżej 1zł to kierunki mogły być dwa, albo bankructwo i zjazd na małe grosze, albo wystrzał. To nie mogło się długo kisić przy tak małej kapitalizacji, a spółce podatnej na różne komunikaty około wojenne, sprzyja bujanie w górę i na dół. Należy jednak pamiętać, że może być różnie - albo będą komunikaty o kontraktach i wtedy dalej na północ, a jeśli to był ruch spekulacyjny to może wrócić skąd przyszło. Więc tu trzeba mieć rękę na pulsie, raczej nie można o tych akcjach zapomnieć na kilka tygodni.