Gdyby kurs akcji można było kreować poprzez stan umysłowy piszących na forum to niewątpliwie opinie, życzenia i idiotyzmy tutaj zamieszczane byłyby najbardziej cenotwórczym elementem.
Ale to tak nie działa. To znaczy owszem dezorientuje i wprowadza zamieszanie co do właściwej oceny spółki.
Przy niewiedzy i słabej kondycji psychicznej łatwo o pozbycie się pieniędzy i nabycie traumy wyrażanej obelgami i przekleństwami.
Ale należy takie zachowania wybaczyć. Najlepiej po chrześcijańsku.